|
Untitled Document
Krzysztof Celestyn Mrongowiusz (Mrongovius) urodził się w Olsztynku w 1764 roku w rodzinie miejscowego pastora. Kształcił się m.in. na słynnej Albertynie w Królewcu, był tam słuchaczem Kanta.
W tymże Królewcu był kilka lat profesorem jęz. polskiego w szkole katedralnej. Większą część życia spędził w Gdańsku pełniąc funkcje kaznodziei ewangelickiego i lektora jęz. polskiego w Gimnazjum Akademickim.
Bogaty jest jego dorobek pisarski i naukowy. Obejmuje on tłumaczenia dzieł literatury starożytnej ale także pierwsze badania dialektologiczne kaszubszczyzny i dialektu mazurskiego. Spuścizna literacka i naukowa (słowniki i podręczniki) obejmuje ponad 60 pozycji. Wspólnie z G. Gizewiuszem stworzył memoriał sprzeciwiający się germanizacji ludności polskiej na Mazurach.
Bogata biblioteka Mrongowiusza stała się własnością miasta Gdańska, obecnie jest w zbiorach PAN w tym mieście.
W 1947 roku mazurskie miasto Sensburg otrzymało nazwę Mrągowo dla upamiętnienia jednego z najwybitniejszych synów ziemi mazurskiej.
Najwybitniejszym morążaninem był Jan Gotfryd Herder, późniejszy znany filozof niemiecki.
Urodził się on 25 sierpnia 1744 roku w niezamożnej rodzinie. Ojciec Herdera imał się różnych prac. Był tkaczem, nauczycielem w miejscowej szkole, dzwonnikiem w kościele ewangelickim.
J.G.Herder mieszkał w Morągu przez pierwszych osiemnaście lat swego życia. Lata te ukształtowały wiele cech jego charakteru, umiłowanie przyrody i wrażliwość na jej piękno przedstawioną w młodzieńczych wierszach, ale też wrażliwość na biedę i krzywdę ludzką.
W 1762 roku Herder wyjechał do Królewca z zamiarem studiowania medycyny. Szybko jednak z tych studiów zrezygnował , po tym jak zemdlał w prosektorium . Wstąpił więc na wydział teologiczny Uniwersytetu Królewieckiego , tam był wiernym słuchaczem wybitnego filozofa J.E.Kanta. W późniejszym czasie sporo podróżował po Europie. W 1776 roku na stałe osiadł w Weimarze. W tym mieście jego geniusz twórczy osiągnął szczyty szczególnie w twórczości filozoficznej. Warto zaznaczyć prosłowiańskie poglądy Herdera oraz jego sympatię dla Polski. W wierszu Germanien potępił on rozbiory.
Twórczość J.G.Herdera stanowi istotny wkład w ogólny dorobek kultury europejskiej. O swym wybitnym mieszkańcu zawsze pamiętało miasto, w którym się urodził. W 1844 roku setną rocznicę urodzin na domu, w którym mieszkał umieszczono tablicę pamiątkowa a przed domem ustawiono pomnik. W miejscowym muzeum jest dział poświęcony jego twórczości.
Jan Bażyński żył w latach 1390 - 1459. Był szlachcicem pruskim, przywódcą opozycji antykrzyżackiej w Prusach. Przyczynił się do powstania Związku Pruskiego (Jaszczurczego). Wprawdzie pochodził z niemieckiej rodziny szlacheckiej, jednak był zwolennikiem wcielenia Prus do Korony. Stał na czele delegacji stanów pruskich przybyłych do Krakowa w lutym 1454 roku, by prosić króla o inkorporację Prus. Od marca 1454 roku, z polecenia króla polskiego stał się gubernatorem Prus. Przebywał wówczas w Elblągu i Malborku, otrzymał też w darze majątek w Kadynach. Prowadził różnorodną działalność gospodarczą, uchodził za majętnego człowieka, choć nigdy tego nie podkreślał.
J.F. Hoffmann
Wybitny ostródzianin, lekarz i przyrodnik urodził się w rodzinie miejscowego aptekarza w 1758 roku. Studiował medycynę m.in. na Uniwersytecie Królewieckim. Doktorat w dziedzinie medycyny uzyskał na uniwersytecie we Frankfurcie nad Odrą w 1784 roku. Praktykę lekarską prowadził m.in. w Warszawie. Był też lekarzem Legionów Polskich we Włoszech. Po powrocie z Włoch prowadził praktykę w podwarszawskich miejscowościach. Władze (Warszawa była wówczas w zaborze pruskim) doceniły jego wiedzę i umiejętności i powierzyły mu katedrę historii naturalnej w Szkole Lekarskiej w Warszawie.
J.H.Hoffmann pozostawił po sobie w Warszawie nie tylko bogate zbiory i dorobek naukowy. Do dziś warszawiacy chodzą na spacery do ogrodu botanicznego, który został założony przez tego znamienitego ostródzianina w 1815 roku.
Niewątpliwą ciekawostką jest, że Hoffmann opracował projekt łodzi podwodnej zrealizowany przez Roberta Fultona w Paryżu, wśród jego wynalazków są też pas ratunkowy i narzędzie do wydobywania kul z ciała.
Aż do końca swoich dni J. F. Hoffmann pracował na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Warszawskiego. Zmarł w 1830 roku.
F.Dewischeit
Urodził się 05 marca 1805 roku w Królewcu rodzinie komisarza policji Johanna Jakoba. Uczył się w Kolegium Friedricha, które było szkoła średnią o jednym z najwyższych poziomów nauczania w ówczesnej Europie. Studiował prawo, póxniej filologie niemiecką i klasyczną. W latach 1829 - 45 był nauczycielem gimnazjum w Ełku, gdzie w 1832 roku poślubił Idę, córke swojego szefa. Dwa lata wcześniej powołał w Królewcu, wraz z innymi studentami Korpus Masowia. Utalentowany muzycznie, zdolny poeta, był typowym przedstawicielem okresu romantycznego. Pod wpływem piękna mazurskiego krajobrazu skomponował i napisał słowa pięciu pieśni mazurskich. Jedną z nich jest "Dziko szumi jezioro" zwana pierwotnie "Pieśnią mazurskiego wędrowca", która stała się czymś w rodzaju hymnu Mazur. Friedrich Dewischeit miał osobowość renesansową. Będąc poetą i muzykiem był jednocześnie doskonałym gimnastykiem, pływakiem, łyżwiarzem, szermierzem, strzelcem i propagatorem sportu. W jego domu w Ełku, (później w Hohenstein i Gąbinie), odbywały się regularnie szeroko znane wieczorki muzyczne i koncerty. Friedrich Dewischeit zmarł w Gąbinie (Gumbinnen) 27 sierpnia 1884 roku.
Pomnik w postaci głazu z płaskorzeźba dłuta B. Slama z Królewca wystawiono Dewischeitowi w Giżycku w 1915 roku. Sala pamięci w istniejącym wówczas na zamku muzeum oraz Twierdza Boyen opatrzone były wyjątkami z pieśni Dziko szumią jeziora. Na zamku znajdowały się również obrazy pędzla Dewischeita oraz pamiątki po nim. Rzecz jest o tyle zastanawiająca, że Dewischeit nie miał tak naprawdę żadnych związków z Giżyckiem. Może zainteresowanie jego osobą wynikało stąd, że Giżycko pretendowało wówczas do rangi centrum mazurskiego ruchu regionalnego, zaś Dewischeit, jak nikt przed nim, sławił piękno Mazur. Pomnik ufundowali ponoć rybacy giżyccy. Gdy wracali z połowów, koło pomnika śpiewali pieśń Dziko szumi jezioro.
|